• (Do)słowne perełki

    (Do)słowne perełki – listopad

    Jako że listopad właśnie się kończy, a zaraz rozpocznie się festiwal bardziej lub mniej udanych gier słownych z „Christmas” i „Święta” w temacie (chociaż, hm, już u jednego z operatorów już można kupić „świętną okazję”…), czas na jeszcze-nie-świąteczne (do)słowne perełki! Przypominam, że zbieram w tym cyklu sprawne, wpadające w oko lub po prostu śmieszne zabawy językiem, fajne hasła reklamowe i wszystko, co uznam za warte podzielenia się. Nie przedłużając – zapraszam do listopadowej odsłony perełek. WIRTULIĆ Zobaczyłam to sformułowanie u jednej z influencerek, i uważam, że jest doskonałym nowomowowym zbitkiem tego, co opisuje, czyli „wirtualnego przytulenia”. Dużo lepszym, niż na…

  • Język w reklamie

    Poszła reklama do lekarza

    Na wstępie chciałabym, żebyśmy zgodzili się co do jednej rzeczy: nie ma bardziej irytującej kategorii reklam, niż te promujące leki. Przepraszam, wyroby medyczne, bo leków nie można reklamować. Prym wiodą oczywiście radiówki, bo nie ma to jak pomiędzy Metalliką a…

  • Tylko kulturalnie

    Książkowy fast food

    To pojęcie znalazło się w październikowych (do)słownych perełkach i uznałam, że zasługuje na osobny wpis. Zwłaszcza teraz, kiedy na dworze jest coraz zimniej, a od 16:00 wydaje się, że to już 22:00 i dlaczego jeszcze stoję w korku skoro już…

  • (Do)słowne perełki

    (Do)słowne perełki – październik

    Każdy szanujący się blog ma w swoim menu wpisy z „ulubieńcami”, a mój przecież nie może być gorszy! W związku z tym, co miesiąc będę się z Wami dzielić perełkami z kategorii „język i komunikacja”, chociaż czasem pojawią się tu…

  • Jak to się mówi

    10 nazw potraw, które źle wymawiasz

    Oczywiście tytuł wpisu celowo jest trochę prowokacyjny, bo mam ogromną nadzieję, że ci z Was, którzy czytali moje wpisy na fo pa, już bezbłędnie wymawiają wszystkie poniższe nazwy 🙂 W tym wpisie zebrałam dziesięć bardzo popularnych, ale często błędnie wymawianych…

  • Język w reklamie

    (Językowa) tożsamość marki

    Język, jakim posługuje się marka, w literaturze marketingowej znany jako tone of voice, jest ściśle związany z jej tożsamością. Jest też bardzo ważnym, jeżeli nie najważniejszym (a tak lubię myśleć) elementem tworzenia wizerunku, jaki marka chce zbudować wśród odbiorców. Zwłaszcza…

  • Na końcu języka

    Najgorsze polskie słowa – subiektywne zestawienie

    Pamiętam, że jeszcze w gimnazjum założyliśmy ze znajomymi wątek na Gronie (czy ktoś jeszcze pamięta Grono? Przecież tam było całe towarzyskie życie w 2007 roku!), w którym każdy mógł podzielić się swoimi znienawidzonymi słowami. Z perspektywy czasu widzę, że byliśmy…

  • Tylko kulturalnie

    Nie czytasz – nie idę z Tobą nigdzie

    Do tego wpisu zainspirował mnie post Martyny Zagórskiej, redaktor naczelnej magazynu JOY, który wrzuciła jakiś czas temu na swój fejsbukowy profil. Post jest długi i nie będę go tu przytaczać w całości, wrzucę jego najważniejszy – według mnie – fragment.…

  • Tylko kulturalnie

    Bilbo Bagosz, czyli o odpowiedzialności tłumacza za książkę

    Kiedyś postanowiłam sobie, że książki autorów angielsko- i francuskojęzycznych będę czytać w wersji oryginalnej. Nie będę Was trzymać w napięciu: z tego postanowienia wyszło oczywiście tyle, ile zazwyczaj wychodzi z postanowień, na przykład noworocznych albo coponiedziałkowych. Od niezrealizowanych planów ważniejszy…