• Tylko kulturalnie

    Książkowy fast food

    To pojęcie znalazło się w październikowych (do)słownych perełkach i uznałam, że zasługuje na osobny wpis. Zwłaszcza teraz, kiedy na dworze jest coraz zimniej, a od 16:00 wydaje się, że to już 22:00 i dlaczego jeszcze stoję w korku skoro już…

  • Tylko kulturalnie

    Nie czytasz – nie idę z Tobą nigdzie

    Do tego wpisu zainspirował mnie post Martyny Zagórskiej, redaktor naczelnej magazynu JOY, który wrzuciła jakiś czas temu na swój fejsbukowy profil. Post jest długi i nie będę go tu przytaczać w całości, wrzucę jego najważniejszy – według mnie – fragment.…

  • Tylko kulturalnie

    Bilbo Bagosz, czyli o odpowiedzialności tłumacza za książkę

    Kiedyś postanowiłam sobie, że książki autorów angielsko- i francuskojęzycznych będę czytać w wersji oryginalnej. Nie będę Was trzymać w napięciu: z tego postanowienia wyszło oczywiście tyle, ile zazwyczaj wychodzi z postanowień, na przykład noworocznych albo coponiedziałkowych. Od niezrealizowanych planów ważniejszy…